sobota, 23 marca 2019

Nauczanie

Jak wiadomo, kiedy rozwijamy umiejętność do "5" punktów, wystarczy, że używamy jej na sesjach, płacimy koszt i załatwione - umiejętność wskakuje na wyższy poziom. Jednak, gdy rozwijamy na "6" i więcej, sprawa nie jest już taka prosta. I nie chodzi mi tylko o zwiększony koszt punktowy. Musimy ponadto przejść trening, pod czujnym okiem doświadczonego nauczyciela.

Cechy nauczyciela


Przede wszystkim jest to osoba, która powinna mieć poszukiwaną umiejętność na poziomie nie niższym, niż uczeń. Oznacza to, że może ją mieć na tym samym poziomie. Kiedy nauczyciel i uczeń mają ten sam poziom umiejętności, nauka jest możliwa, gdyż mogą oni znać inne aspekty danej umiejętności, których mogą się wzajemnie nauczyć. Jednak dana para może nauczyć się umiejętności posiadanej na tym samym poziomie tylko raz.

Przykład: 
Jeśli dwóch rewolwerowców posiada strzelanie na poziomie "5", jeden z nich może nauczyć drugiego na poziom "6". Podstawy strzelania (tak od 1 do 3) są dla wszystkich takie same, ale awans na poziom "4" i "5" oznacza, że nauczyliśmy się samodzielnie czegoś więcej. Być może zwinności palców, ruchu nadgarstka, koordynacji ręka - oko, zwracania uwagi na wiatr czy innych niuansów. Dla każdego oznacza to co innego i jeśli dwie osoby, które wcześniej nie uczyły się od siebie, zaczną to robić, odkryją niuanse, które pomogą im strzelać lepiej. Następnie tamten może nauczyć swojego nauczyciela, także na poziom "6" (bo w tym momencie znów nie mają tego samego poziomu, a tamten może poznać niuanse umiejętności strzelania swojego ucznia), jednak gdy obaj mają "6", nie mogą się już od siebie niczego nauczyć, do czasu aż jeden z nich zwiększy swój poziom umiejętności, ucząc się od kogoś nowego. Następnie może on przekazać nowo pozyskaną wiedzę koledze (jeśli tamten ma niższy poziom umiejętności). 

Nauka


Jak wygląda nauka? Cóż - jest długa i żmudna. Polega na codziennych treningach, wyjaśnieniach, próbach i tłumaczeniu. Mój pomysł na oddanie tego mechaniką jest następujący.
  • Warunki muszą pozwalać na naukę - gdy jest to nauka strzelania, musi być dobra pogoda, musi być miejsce, gdzie można postrzelać na różne odległości (do 50 metrów przynajmniej), a także musi być dostępna amunicja - jedna lekcja zużyje 4 pełne "magazynki" (rewolwer czy broń powtarzalna), a w przypadku broni jedno/dwustrzałowej, będzie to minimum 20 pocisków. 
  • Uczyć można się raz dziennie przez godzinę, następnie wykonywany jest przez obu graczy rzut: Nauczyciel rzuca za zdolności dydaktyczne - ilość kostek to nauczana umiejętność, rodzaj kostki to kostka wiedzy, chyba że logika nakazywałaby inaczej. Uczeń rzuca podobnie - za zdolności poznawcze (zalecam rzut w taki sam sposób). MG może wykonać te rzuty jako ukryte i tylko powiedzieć Graczom jak czują się z tą "lekcją".
  • Jeśli obydwaj osiągnęli sukces, to nie są zniechęceni, czują, że nauka idzie do przodu. Gdy się tak stanie, później tego dnia mogą mieć siłę na jeszcze jedną lekcję (ale nie więcej niż dwie lekcje jednego dnia). 
  • Jeśli nauczyciel lub uczeń nie osiągnie sukcesu, gracze mają poczucie frustracji i niczego się już dziś nie nauczą - nie mogą przeprowadzić tego dnia drugiej lekcji. 
  • Jeśli zarówno nauczyciel jak i uczeń osiągnęli sukces, a dodatkowo nauczyciel miał przebicie, sumujemy wszystkie przebicia (zarówno nauczyciela jak i ucznia) i zapisujemy jako rezultat lekcji. Rezultaty kolejnych lekcji się sumują. Jeśli nauczyciel nie miał przebicia (a uczeń miał), to przebić nie sumujemy!

Rozwijanie umiejętności


Teraz najciekawsze - kiedy w końcu możemy rozwinąć umiejętność? Cóż - mówiłem, że to żmudny i długotrwały proces. A zatem kiedy uzbieramy sumę rezultatów lekcji wynoszącą przynajmniej tyle ile wynosi potrojona liczba, na jaką umiejętność rozwijamy, możemy zapłacić odpowiedni, zgodny z zasadami koszt i już - zrobione. Oznacza to, że gdy rozwijamy umiejętność na poziom "6" musimy uzbierać "18" punktów w rezultatach lekcji. To może potrwać, a do tego zużywa się sporo zasobów (jak na przykład amunicji podczas nauki strzelania).

Jeśli korzystasz z ukrytych rzutów i Gracze tak na prawdę nie wiedzą ile się już nauczyli (jak to w życiu bywa - wiesz tylko, że powoli zbliżasz się do celu, ale dopiero gdy coś umiesz, wiesz o tym), informuj ich tylko o większych postępach. Ubierz to w słowa. "Uczysz się, ale z trudem, powoli", "Dziś dużo do Ciebie dotarło", "Już wiesz, gdzie robiłeś błąd", "Dowiedziałeś się w czym rzecz", "Jesteś już prawie pewny, że umiesz" itp. Niech Gracze mają poczucie, że robią postępy nawet, jeśli nie wiedzą jak duże.

czwartek, 7 lutego 2019

Przebicia podczas strzelania

Zgodnie z zasadami, kiedy mamy przebicie podczas strzelania, możemy zmodyfikować lokację trafienia o 1 za każdy sukces. Ale co z przebiciami podczas strzału mierzonego w konkretną część ciała? Przecież zmiana lokacji nie wchodzi wtedy w grę? Mierząc się z takim problemem i wychodząc na przeciw Graczom, wymyśliłem taki oto sposób:

Przebicia przy strzale mierzonym w głowę (można wykorzystać także przy strzale niemierzonym, który trafił w głowę "przypadkiem"):
1 przebicie: "+1" do obrażeń lub zestrzelenie kapelusza bez zadawania ran.
2 przebicia: strzał w konkretny punkt (na przykład w oko), co skutkuje dodatkową kostką obrażeń, lub zestrzelenie kapelusza bez zadawania ran.
każde kolejne przebicie: "+1" do obrażeń.

Przebicia przy strzale mierzonym w korpus:
1 przebicie: "+1" do obrażeń.
2 przebicia: strzał w konkretny punkt (na przykład w żołądek), co liczy się jak trafienie w trzewia (jakby wypadło 10), czyli skutkuje dodatkową kostką obrażeń.
każde kolejne przebicie: "+1" do obrażeń.

Przebicia przy strzale mierzonym w rękę:
1 przebicie: "+1" do obrażeń.
2 przebicia: strzał w konkretny punkt (na przykład odstrzelenie palca - po zadaniu minimum 3 ran, czy też wytrącenie broni bez zadawania ran).
każde kolejne przebicie: "+1" do obrażeń.

Przebicia przy strzale mierzonym w nogę:
1 przebicie: "+1" do obrażeń lub zmuszenie przeciwnika do "tańca", bez zadania ran.
2 przebicia: strzał w konkretny punkt (na przykład odstrzelenie palca - po zadaniu minimum 3 ran, czy też zmuszenie przeciwnika do "tańca", bez zadania ran).
każde kolejne przebicie: "+1" do obrażeń.

Przebicia przy strzale niemierzonym w trzewia:
każde przebicie: "+1" do obrażeń.

A jeśli część ciała, w którą mierzymy jest za osłoną (lub w pancerzu), to zamiast powyższych skutków, za każde 2 przebicia zmniejszamy osłonę o 1 (minimum 1), szukając słabszych miejsc lub rykoszetów.

Mam nadzieję, że powyższe znajdzie zastosowanie podczas Waszych gier.

wtorek, 29 stycznia 2019

Uniki

Gracze używają tej umiejętności nader chętnie, nawet kiedy ich postaci już leżą. Postanowiłem więc nieco uszczegółowić zasady, które nie precyzują kiedy i z jakim modyfikatorem Gracz może użyć uników. To prosty, krótki post, z jedynie dwoma modyfikatorami.

A zatem:

-1 : Postać nie ma się za czym schować i zamiast skoczyć za osłonę jedynie rzuca się na ziemię.
-3 : Postać leży w czasie otrzymania trafienia i jej jedyną szansą jest odturlanie się w bok. Turlanie się nie jest tak skuteczne jak odskakiwanie. Za to o wiele bardziej widowiskowe.

Weźcie pod uwagę, że kiedy turlająca się postać nie ma się za co odturlać, powinna zsumować modyfikatory, do całkowitej wartości -4.

sobota, 1 grudnia 2018

Miejsce Trafienia

Dla tych, którzy lubią dokładnie wiedzieć w co trafili, graficzne odwzorowanie miejsca trafienia (zgodne z podręcznikiem*).

* Jedyna drobna niezgodność to Trzewia. Cóż - wedle podręcznika trafiając w lokację "10" trafiamy w jakiś żywotny organ. Na mojej reprezentacji jest to podbrzusze, bo tak sobie to wyobrażają moi gracze. Oczywiście można się umówić, że "10" reprezentuje nie konkretny i zawsze ten sam obszar, ale po prostu trafienie gdzieś w brzuch i klatkę piersiową, gdzie znajduje się wątroba, nerka, żołądek płuco, serce itp. W takim wypadku, po prostu pociągnijcie dalej w dół lokację "5" oraz "8 i "9", a "10" niech zniknie.