piątek, 7 lutego 2014

Dyliżans

Wszyscy wiemy jak wyglądały Dyliżansy - najpopularniejszy obok pociągu sposób podróżowania po dzikim zachodzie. Problem w tym, że nasza wiedza pochodzi przede wszystkim z Westernów, co z jednej strony jest dobre (bo przecież gra w RPG opiera się w dużej mierze na romantycznych wizjach Dzikiego Zachodu a nie na rzeczywistości), ale z drugiej strony mało dokładne. Dziś kilka uzupełnień.

"W roku 1827 firma Abott Downing z Concord w stanie New Hampshire wyprodukowała swój najsłynniejszy model dyliżansu, który z czasem wszedł do powszechnego użytku na całym Zachodzie. Pudło zawieszone było na skórzanych resorach, ale nieustanne wstrząsy z każdym kolejnym kilometrem stawały się dla pasażerów równie denerwujące jak podłe jedzenie czekające ich na stacjach. (...)
Wewnątrz powozu na tapicerowanych ławkach znajdowały się miejsca dla 6-9 pasażerów. Kolejnych sześciu mogło podróżować na dachu. Na koźle było miejsce dla woźnicy i jednego lub dwóch strażników. Wnętrze nie było oczywiście ogrzewane, pasażerom doskwierał więc w zimie mróz, a latem upał i wzbity końskimi kopytami pył. W skrzyni pod kozłem przewożono ładunki wartościowe, jak złoto czy pieniądze. Bagaże i przesyłki mocowano na umieszczanej z tyłu składanej platformie, nakrywanej skórzaną plandeką. Dodatkowe bagaże układano na dachu. W oknach nie było szyb, w razie potrzeby zasłaniano je skórzanymi lub płóciennymi roletami.
Waga dyliżansu wynosiła około 1100-1200 kilogramów; ciągniony był przez cztery lub sześć koni. Kiedy droga wiodła pod górę, pasażerowie musieli wysiadać i iść pieszo, aby zmniejszyć ciężar powozu. Ostatnią linię dyliżansową zamknięto w 1910 roku."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz